Dziś byłyśmy z Mają na kontrolnej wizycie u nefrologa. Pani nefrolog po obejrzeniu wyników stwierdziła, że mała zupełnie niepotrzebnie bierze antybiotyk. Według niej wyniki badań moczu i posiewu są niemiarodajne i należałoby je powtórzyć przed włączeniem leków. A według niej taka mała ilość bakterii w posiewie bez jakichkolwiek objawów i dobrym ogólnym badaniu moczu wskazuje tylko na nieprawidłowe pobranie próbki a nie na jakąś infekcję...
No i bądź tu człowieku mądry ...
W przyszłym tygodniu więc pobieramy mocz jeszcze raz i zobaczymy jaki będzie wynik. Najprawdopodobniej Mai wcale nic nie dolegało.
Dowiedzieliśmy się również (dopiero dzisiaj!), że niemowlę po takim zakażeniu, jakie miała mała w sierpniu, powinno przez pierwsze trzy miesiące korzystać tylko z pieluch tetrowych. U nas minęły już dwa i jesteśmy na pampersach cały czas, więc chyba już nie będziemy tego zmieniać. Zresztą jakoś sobie tego nie wyobrażam. Wiem, że kiedyś nie było jednorazówek, a ludzie jakoś dawali radę, ale jak pomyślę o tym całym praniu, gotowaniu, rozwieszaniu itd. no i mokrych przesikanych (i nie tylko) pieluchach....W całym domu pieluchy...