sobota, 19 stycznia 2013

Maja okiem taty

czyli przegląd  z taty telefonu.

Patrze na te zdjęcia i nie mogę uwierzyć, że jeszcze niedawno była taka malutka.


Łysolka mała :)





Pierwsze próby siedzenia.


Z ukochanym tygryskiem. 


Huśtawka. 
Kiedy będzie już wiosna?


Tak wygląda Maja codziennie rano :)


 Kitka.


 U kolegi.

Ulubione miejsce. tygrys oczywiście też musi być. 


Przed urodzeniem Mai na tapecie w telefonie męża byłam ja z Kubą. Przez cały czas jedno i to samo zdjęcie. Odkąd na świecie pojawiła się Maja, nasze zdjęcie zostało schowane gdzieś w pamięci telefonu a na tapecie króluje tylko córa. 
Oczywiście wygląd naszych telefonów ma odzwierciedlenie w rzeczywistości. Maja jest oczkiem w głowie taty. D. zupełnie oszalał na jej punkcie. 
Mąż zawsze tłumaczy, że nie ma różnicy między nimi, że kocha ich oboje. Jednak ja widzę, że kiedy mówi o córce (a mówi często) ma taki błysk w oku i uśmiech na twarzy. A ona ostatnio weszła w taki okres, że mama owszem ,jest dobra do pocieszania, usypiania itp, ale do zabawy i innych przyjemnych rzeczy najlepszy jest tata. To jemu przynosi kapcie, kiedy wraca do domu, to jego ciągnie za rękę, żeby poszedł z nią na spacer, do niego przyjdzie kiedy je obiad i tata ostatnio nawet lepiej karmi niż mama!
Rośnie córeczka tatusia.

Ja też zawsze byłam bardziej córeczką tatusia niż mamy. Zostało tak do tej pory. To z tatą zawsze miałam lepszy kontakt, to tata pocieszał, tłumaczył, zabawiał, rozweselał. On był zawsze tatusiem a mama po prostu mamą.   I myślę, że ten schemat powtarza się bardzo często. Przykładów nie muszę daleko szukać. 
 I u znajomych i w rodzinie. Syn jest synem. Każdy mężczyzna chce mieć syna, ale to córki potrafią bezgranicznie i nieodwracalnie zawładnąć ich sercami .


16 komentarzy:

  1. coś w tym jest co piszesz, ja tez byłam i jestem córeczką tatusia, jego oczkiem głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Konkurs rozkręcił się na dobre, zapraszamy do oddawania głosów tylko do końca stycznia.
    Dla przypomnienia bodziak do wygrania dla maluszka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Majeczka nic sie nie zmienia na buzce :) ją też córeczka tatusia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zmienia się? Mnie się wydaje, że zmieniła się bardzo...

      Usuń
  4. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś w tym jest, sama jestem córeczką tatusia :) Mamy - wiadomo - ugotują, upiorą, posprzątają, to już nie mają siły na szalone wygłupy. Tatusie zawsze mają więcej chęci na zabawę - może dlatego, że nie spędzają tyle czasu z dziećmi co większość mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mężczyźni to tacy wieczni chłopcy,dlatego może lepiej rozumieją dzieci? ;)

      Usuń
  6. Coś wiem o tym, córeczka tatusia, oczko w głowie;)
    Mama jest tylko od jedzenia, ubrania i usypiania, do zabaw tatuś;)
    Śliczna jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas to samo. Mama jest tylko od tych bardziej przyziemnych spraw. Dobrze, że mam jeszcze Kube :)

      Usuń
  7. Moja mała ma identyczną piżamę jak Twoja na zdjęciu 4 od dołu.
    I też jest tatusiową córeczką. :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...